Dwie odmowy, brak numerów seryjnych i zgoda dyrektora. Kombajn został u Pana Aleksandra.
Leasing zwrotny dwudziestoletniego kombajnu do darni
Jedna z najbardziej nietypowych spraw
Pan Aleksander potrzebował pożyczki albo leasingu zwrotnego na kombajn do darni z 2006 roku. Sam sprzęt jest bardzo rzadko spotykany, a historia transakcji tylko podniosła poziom trudności.
Przygotowałem kalkulacje w instytucjach, które w ogóle finansują tego typu maszyny, i przeszliśmy do szczegółów: dane z dowodu, dokumenty finansowe, zdjęcia maszyny i dokumenty pochodzenia. I tu pojawił się pierwszy problem.

Maszyna kupiona rok wcześniej
Pan Aleksander kupił kombajn prawie rok wcześniej. Wpłacił sprzedającemu 50 tysięcy złotych brutto i umówił się na spłatę reszty w czasie. Przez cały ten okres normalnie pracował maszyną, a termin końcowej płatności się zbliżał. Mówiliśmy więc o leasingu zwrotnym prawie dwudziestoletniej, niszowej maszyny, kupionej rok wcześniej, użytkowanej i z koniecznością rozliczenia pierwotnego sprzedającego.
Pierwszy finansujący odmówił: klient oceniony dobrze, sprzęt poza profilem. Druga instytucja podjęła identyczną decyzję.

„Czasem najbardziej nietypowe transakcje wymagają po prostu cierpliwości i szukania rozwiązania tam, gdzie inni kończą temat po pierwszej odmowie.”
Bartosz Zubel · Majster Leasing
Warunkowo, z poręczeniem, i znowu odmowa
Przyszła pora na instytucje obsługujące trudniejsze i rzadsze transakcje. Klient oceniony pozytywnie, maszyna nadal budziła wątpliwości. Decyzja warunkowa: finansowanie wyłącznie z poręczeniem drugiej osoby. Ojciec Pana Aleksandra zgodził się zostać poręczycielem.
Kiedy wydawało się, że jesteśmy blisko końca, podczas oględzin okazało się, że maszyna nie ma numerów seryjnych. Przy tak wiekowych urządzeniach zdarza się to częściej, niż mogłoby się wydawać, ale dla finansującego to bardzo poważny problem. Transakcja została odrzucona.

Odwołanie, dyrektor, GPS i nowe numery
Odwołaliśmy się, dosłaliśmy umowy, kontrakty i dokumenty potwierdzające historię sprzętu. Po kolejnych analizach, już za zgodą dyrektora oddziału, dostaliśmy akceptację. Przed uruchomieniem środków finansujący chciał dodatkowo oznaczyć maszynę: zamontowano lokalizator GPS i wybito nowe oznaczenia seryjne.
Cały proces, od pierwszego do trzeciego finansującego, trwał około półtora miesiąca. Było kilka momentów, w których temat wyglądał na nie do przejścia. Finalnie leasing zwrotny ruszył, sprzedający dostał swoje pieniądze, a Pan Aleksander zachował maszynę.
- Zgłoszenie
- Dokumenty
- Decyzja: około 1,5 miesiąca
- Umowa online
- Odbiór
- Leasing zwrotny działa też na sprzęt kupiony wcześniej i już używany. Potrzebne są dokumenty pochodzenia i rozliczenie sprzedającego.
- Brak numerów seryjnych nie musi kończyć sprawy: finansujący może oznaczyć maszynę i założyć GPS.
- Dwie odmowy przy niszowym sprzęcie to normalna droga. Trzecia instytucja i odwołanie do dyrektora zrobiły różnicę.

Samochody osobowe
Samochody dostawcze
Pick-upy i terenówki
Samochody premium


